„W kręgu rodziny – czyli jak się porozumieć z własnym dzieckiem?”

150
obraz wyróżniający

Im starsze dziecko, tym trudniej rodzicom przekonać je o słuszności swoich poglądów. Dzieci coraz częściej zaczynają wyrażać własne zdanie, próbują forsować własne poglądy i przekonania, które nie koniecznie zgadzają się z naszymi. Niejednokrotnie dochodzi do konfliktów, nieporozumień oraz narzekań dzieci na „niewyrozumiałych” rodziców. Ale czy tak musi być? Czy istnieją rozwiązania które pozwolą pogodzić oczekiwania rodziców z potrzebami dzieci? Czy istnieje szansa na porozumienie między rodzicami a dziećmi? Takie porozumienie jest możliwe. Należy tylko przestrzegać kilku zasad i wdrażać je w codzienne życie.

  • Naucz się słuchać

Jeśli dziecko chce Ci o czymś powiedzieć, porozmawiać z Tobą – potraktuj rozmowę poważnie. Poświęć mu odpowiednią ilość czasu. Cierpliwie i z rzeczywistym zainteresowaniem wysłuchaj jego problemów, przedyskutuj. Nie „wpuszczaj jednym uchem, a wypuszczaj drugim” tego co mówi.

  • Bądź gotów do udzielenia pomocy

Pod żadnym pozorem nie zostawiaj dziecka samego z jego problemami. Jeśli nawet zachowało się nagannie, zrobiło coś niewłaściwego – bądź z nim, a nie przeciw niemu. Pamiętaj, że przyjaciela poznaje się w biedzie, a dziecko powinno wiedzieć, że zawsze może na Ciebie liczyć. Jeśli nie będziesz wiedział/a jak mu pomóc zawsze możesz skorzystać z porady specjalisty – np. psychologa czy pedagoga.

  • Bądź szczery

Masz prawo jako rodzic powiedzieć otwarcie , że nie podoba Ci się coś w zachowaniu dziecka. Pamiętaj aby mówić do dziecka, a nie o nim, np. Nie zrobiłeś/aś tego o co Cię prosiłem/am, ale nigdy „Co ja mam z tym dzieciakiem”. Nie wstydź się swojej miłości do dziecka i sposobów jej okazywania, nie ukrywaj swoich oczekiwań wobec niego. Nie udawaj też niczego.

  • Bądź cierpliwy

Jeżeli masz przeprowadzić z dzieckiem rozmowę o czymś, z czego nie jesteś zadowolony i zdajesz sobie sprawę, że rozmowa ta może być dla dziecka nieprzyjemna – opanuj swój gniew przed rozpoczęciem rozmowy. Złość i towarzyszące jej emocje zazwyczaj uniemożliwiają porozumienie.

  • Bądź elastyczny

Staraj się skoncentrować na bieżących trudnościach i problemach dziecka. Nie „wyciągaj” żalów i nie przypominaj sytuacji z przeszłości. Nie przypominaj jak często Cię zawiodło. Rozmawiaj z dzieckiem uwzględniając jego stan psychiczny i to , czy czuje się winne czy nie.

  • Nie bądź strona atakującą

Nie krzycz, nie złość się, nie występuj w roli „siły”. Unikaj złośliwości, nie ubliżaj i nie obrażaj dziecka. Ma ono poczuć się jak partner w rozmowie, z takim samym prawem wypowiadania się, wyrażania swoich argumentów, jakie masz Ty.

  • Wypowiadaj się jednoznacznie i zdecydowanie

Werbalizuj myśli tak, aby dziecko mogło zrozumieć, czego od niego oczekujesz. Twoje wypowiedzi powinny być na tyle jasne, aby dziecko nie musiało się zastanawiać , „co on chciał przez to powiedzieć”. Jeśli prosi o wyjaśnienie czegoś, uczyń to, ale ze spokojem i nie wykorzystuj tego do krytyki i narzucania mu „lepszej”, bo wymyślonej przez Ciebie, koncepcji.

  • Nie bądź „zrzędą”

Nie ubolewaj nad swym dzieckiem, nie powtarzaj notorycznie swoich negatywnych opinii na jego temat, nie narzekaj ciągle i nie podkreślaj przy każdej nadarzającej się okazji, że Ty w jego wieku byłeś znacznie lepszy, bardziej zdyscyplinowany, nauczony pokory itp.. itd. Pamiętaj, że zrzędzenie jest monologiem, a istotą porozumiewania się – dialog.

  • Akceptuj swoje dziecko

Na każdym kroku daj mu odczuć, że jest Ci bardzo bliskie, że akceptujesz i przyjmujesz je takim, jakim jest, mimo że nie zawsze podobają Ci się jego zachowania i postawy.

  • Rozmawiaj ze swoim dzieckiem

Pamiętaj, że rozmowa jest najlepszym sposobem rozwiązywania problemów, wyjaśnienia nieporozumień, które powstały między Tobą, a dzieckiem. Nie noś w sobie tego, co Cię dręczy, ale postaraj się wyjaśnić wszystko jak najszybciej, nie „odwlekaj” w nieskończoność rozmowy. Pamiętaj, że milczenie niczego nie rozwiązuje.

Warto zapoznać się z tymi zasadami, przemyśleć je i wdrożyć w życie. Warto też pokazać je własnemu dziecku. A gdy nić porozumienia zacznie się rwać należy przypomnieć je sobie. Bowiem obowiązują one obie strony, chociaż nie zawsze w tym samym stopniu

Opracowanie: pedagog – mgr A. Supera

Do opracowania artykułu wykorzystano zasoby Internetu oraz informacje ze szkolenia.